Brytyjskie ministerstwo obrony ujawnia...
Brytyjskie ministerstwo obrony ujawniło serię dokumentów z lat siedemdziesiątych, dotyczących przypadków zaobserwowania nad Wyspami latających spodków, bądź innych, niezidentyfikowanych obiektów.
30 lat temu ludzie w Wielkiej Brytanii widzieli, albo przynajmniej twierdzili, że widzieli co miesiąc co najmniej 40 niezidentyfikowanych obiektów latających.
Obecnie, jak twierdzi ministerstwo obrony w Londynie, takich obserwacji jest nawet więcej, czasami nawet 50 miesięcznie.
W latach siedemdziesiątych, jak wynika z ujawnionych dokumentów, najczęściej widziano srebrne dyski czy pojazdy w kształcie cygara, czasem z dziurą pośrodku, z dużą szybkością przemierzające nieboskłon.
Zdaniem ekspertów ministerstwa obrony, większość to balony do obserwacji zmian pogody, kosmiczne śmieci wpadające w ziemską atmosferę, czy też chmury albo samoloty widziane pod niezwykłym kątem.
Są również przypadki trudne do wyjaśnienia: jak choćby raport pięcioosobowej załogi bombowca strategicznego Vulcan z 1977 roku, która twierdziła, że na nocnym niebie widziała tajemniczą łunę, a na ekranie radaru niezwykłe, bardzo szybko poruszające się echo.
Jak stwierdzono po locie: oficjalnie w pobliżu nie było wtedy żadnych samolotów.
28 raportów z ostatnich 3 lat
Brytyjskie ministerstwo obrony ujawniło także raporty dotyczące niezidentyfikowanych obiektów widzianych nad Walią w ciągu ostatnich 3 lat.
Raporty o niezidentyfikowanych obiektach obejmują: siedem incydentów z 2002 roku, osiem z 2003 i cztery z 2004 roku.
Rzecznik prasowy MoD twierdzi, że dokładne badania nad tymi raportami to strata pieniędzy, natomiast na większość z nich istnieje racjonalne wytłumaczenie.