Prezydent milczy
"Wojna toczy się zawsze tak, jakby ludzkość nie miała pojęcia, co to sprawiedliwość" - napisał żydowski poeta i zarazem Noblista pochodzenia bułgarskiego Elias Canetti. Jak na atak Izraela na Liban reaguje polski prezydent? Milczy.
Milczenie jest złotem, a jednak są słowa, które koniecznie wyrzec należy...
Dzisiejszy atak Izraela, w którym zginęło 37 dzieci odbił się głuchym echem w polskiej dyplomacji. Najwidoczniej wpływy "jedynych sprawiedliwych wśród narodów świata" są u nas ciągle na niezmienionym poziomie.
Pozory mylą, Polacy w niemieckiej i jej pochodnej prasie podczas II Wojny Światowej też byli opisywani jako "terroryści" - wówczas bandyci, barbarzyńcy o podobnym znaczeniu.
Czy pod pozorem walki z terroryzmem można mordować setki bezbronnych cywilów? Czy pod pozorem walki z terroryzmem można napadać i niszczyć dowolny kraj na świecie?
Wykończyć terrorystów?
Pozostał jeden terrorysta. Gdzie podziały się izraelskie samoloty?