Polska
› 19 października 2007
Przed nami wybory
Wybory, które wbrew pozorom mogłyby wiele zmienić. Zmienić rzeczywistość, która choć kuleje, całkiem nieźle sobie radzi. Zawsze mogłaby oczywiście biegać - tylko czy po podliczeniu głosów zacznie przynajmniej chodzić?
O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach. Jak na razie pozostaje nam patrzeć. Patrzeć na idący do urn zahipnotyzowany tłum, który głosuje nie tak, jakby chciał, ale tak, jakby ktoś chciał. Sami zaś zróbmy tak, jak myślimy. Koniecznie idźmy zagłosować, zagłosować najmądrzej spośród wszystkich!