Świat
› 18 września 2008
Amerykanie w Iraku rządzą się jak króle
Niszczenie własności prywatnej Irakijczyków przez amerykańskie wojsko to w Iraku codzienność.
Irakijczyk, będący właścicielem auta, które przejechał amerykański czołg, "źle wyglądał". Później okazało się, że auto używał jako taksówki... i był to jego jedyny sposób utrzymania.

Przepisy ruchu drogowego? Nie w Iraku! Odpowiedzialność? Nie w demokratycznym Iraku...

Dla czystej zabawy?

Czy też "kultura" jazdy po Iraku:

Tak wygląda wprowadzanie demokracji?