Od koryta do rzeki
Doczekaliśmy się czasów gdy beton zastąpiono metalową siatką. Dokonano tego w przedziwny, w pierwszej fazie rozumowania trudny do opisania, sposób. W zasadzie nie powstało nic nowego a mimo to powiało świeżością. Niestety, obecnie w większości przypadków, tylko teoretycznie. Czy w końcu będziemy mogli normalnie oddychać?
"Chcieć to móc" - głosi stare polskie porzekadło. Czy i tym razem sprawdzi się w praktyce?
Wszystko zależy od prawdziwych chęci młodych Polaków. Jeśli pojawi się wiele przykładów pozytywnych efektów ekonomicznej egzystencji w naszym kraju znajdą się następni skłonni w nim pozostać. Obecnie mamy z tym coraz większy problem.
Wróćmy jednak do muru i jego istoty. Jak już wspominałem pojawiła się widoczna siatka. Siatka, która nadal ogranicza.
Ze stanowisk wyrzucono część dawnej nomenklatury komunistycznej, posypało się trochę betonu - jak to bywa przy pierwszym, nie do końca autoryzowanym przez "elytę" użyciu młotu pneumatycznego.
Mieliśmy zacząć biec do przodu - tymczasem się ślizgamy. Codziennie wybuchają mniejsze i większe "afery, w wyniku których w zasadzie nic się nie zmienia poza szansą zapełnienia kolejnej strony gazety i wypełnienia czasu antenowego.
Dokonuje się spektakularnych zatrzymań, jak na razie nikt nie odniósł - jak to się miło słyszy - poważnych obrażeń.
Twórcy IV RP nie uwzględnili w swoich planach naprawy i wymiany, składowej każdej dobrej płyty betonowej - zbrojenia. Można wyrzucić ze stanowisk wszystkich urzędników i powymieniać na swoich. Przyniesie to niestety bardzo mierne rezultaty, bowiem najważniejsza jest zmiana systemu - systemu działania, myślenia i rozwoju.
W nowoczesnym, przyjaznym dla emigrujących młodych Polaków państwie nie wystarczy uczciwy człowiek na wysokim stanowisku. Potrzebne są skumulowane i daleko idące działania mające na celu kalibrację obecnego stanu rzeczy z oczekiwaniami 38 milionowego narodu. Potrzebny jest pomysł i jego wdrożenie.
Obecne działania rządzących przypominają uparte mielenie kawałków wyłupywanego przez młot pneumatyczny markowego PRLowskiego betonu w domowym mikserze (aczkolwiek działanie prawidłowe). Ostrze jeszcze sie nie rozpędzi a już kończy pracę wraz z odejściem ostatniej godziny minionego dnia. Od rana nowy kawałek i nowe ostrze...
Powinniśmy zając się natomiast samą siatką. Skruszony beton jest niegroźny, zmielony grozi powrotem do stanu poprzedniego w przypadku pojawienia się odpowiedniej cieczy.
Im szybsze zmiany konstrukcyjne (prawo, administracja, szkolnictwo, finanse) tym lepsze i trudne do późniejszego zniszczenia rezultaty.
Zajmijmy się istotą, a nie jej imieniem. Definicje pozostawmy sobie na później.
Ze środków wyrzuconego ze stanowisk betonu zawsze można zbudować autostradę. Trzeba tylko chcieć...