Światli ludzie listy piszą...
Ostrzeżenie:
Tekst zawiera bardzo drastyczne, mogące wywoływać odrazę cytaty.
Zdaję sobie sprawę z kontrowersji jakie wzbudzić może przytaczanie tak odpychających fragmentów scenariuszy i relacji z wydarzeń kulturalnych jakie miały miejsce w spelunce pod nazwą Le Madame, uważam jednak, że jest ono niezbędne dla uwypuklenia zakłamania, złej woli, totalnego oderwania od rzeczywistości i zwykłej głupoty "autorytetów" składających swe podpisy pod różnego rodzaju listami otwartymi. Zestawienie twierdzeń pod jakimi podpisali się sygnatariusze listu w sprawie Le Madame z rzeczywistym obrazem działalności tego lokalu powinno pozwolić każdemu na dokonanie osądu "jakości" owych autorytetów, wartości przez nich wyznawanych oraz ich zdolności obiektywnej oceny faktów. Pamiętajmy o tym gdy będą podpisywać kolejne listy otwarte...
List otwarty w obronie Le Madame: Galeria Le Madame to wspaniała inicjatywa obywatelska, zbudowana od podstaw bez udziału środków publicznych, realizująca wyjątkowy program kulturalny i społeczny
Fragmenty scenariuszy i relacji z "performanceów" Le Madame:
Malga Kubiak wjeżdża na deskorolce nago, jest rytualnym świecznikiem, popycha ja Chodkos lub Łukasz Guzek. Cała sala wygaszona, jedynym źródłem światła jest Malga, ma w ustach i w odbycie zapalone świece
W czasie jej krótkiego, dwuletniego istnienia, udowodniono, że wybitne działania artystyczne związane z literaturą, teatrem, muzyką, tańcem i sztukami wizualnymi mogą powstawać niezależnie od biurokratycznego łańcucha instytucji państwowych, dzięki zaangażowaniu obywateli
On siedzi przy komputerze nad opowiadaniem porno, wyszukuje zabawne detale, kurewki, marchewki, ogórki, szczypiorki, dziewczynki, boginki, poczwary, potwory, suki i cały ich wachlarz pierdoli, pierdoli je wszystkie, niszczy. Ale jej już nie pierdoli, chociaż niszczy ją chętnie. Byki na polu koło domu szaleją dziś, pieprzą się jak stare, spółkują, liżą sobie długie prącia, liżą sobie nawzajem odbyty, łatwo im, biorą się na rogi, próbują się pieprzyć, nie wszystkie chcą. Horny rozpoznaje sytuację. Nie podoba jej się, że ona chce więcej, że on ją zwabia i odrzuca. Kurewski Blues
Z ich współpracy rodzą się często fantastyczne, niepowtarzalne projekty społeczne, kulturowe i polityczne.
Małga pod koniec performance zabija wroga Le Madame, wielką kukłę w moherowym berecie, krew rozlała się po całej podłodze. Światło wraca, stroboskop lampa, kukła jest na środku, załatwiamy ją nożami, sika z niej krew, wchodzą pielęgniarze.
Wszystkim nam zależy, by kultura w Polsce rozwijała się dynamicznie i bez kompleksów wobec Europy i świata.
Ja pierdolę! Krzyk zdeptanego buntu, żądań, Kurwa, ja tego chcę! jest jak skarga, skrwawiona ziemia, wyje, Ja to wszystko pierdolę! (...) Jeszcze raz kurwa! Chuje!
Jak powiedział John Malkovich, gorący zwolennik Le Madame - na świecie wiele jest miejsc, w których można coś kupić, coraz mniej jednak jest takich przestrzeni, w których można coś dostać lub przeżyć. Pochopna, uzasadniona wąskim interesem ekonomicznym lub politycznym decyzja o likwidacji tej wyjątkowej instytucji kulturalnej i społecznej wydaje nam się wylewaniem dziecka z kąpielą. Taka polityka kulturalna daleko nas nie zaprowadzi.
Gaśnie światło! Ciemność, zaczyna się akcja, oczyszczania, ktoś rzyga, ktoś sika do butelki, ktoś ma seks, ktoś biega, ktoś płacze, ktoś krzyczy, słychać uderzenia bata, i krzyki, pojedyncze słowa. Można też siedzieć w pozycji Buddy. (...) Dużo batów, dużo golasów, dużo deskorolek, i świeczek w odbytach i ustach.
Dlatego zwracamy się do Władz Miasta Warszawy: uciszmy polityczne emocje, usiądźmy do stołu i spróbujmy się porozumieć. Ustalmy godne i realistyczne warunki funkcjonowania Galerii Le Madame. Nie zabijajmy czegoś, co stworzyliśmy my sami, obywatele tego kraju.
Podpisy złożyli (m.in.):
Seweryn Blumsztajn, "Gazeta Wyborcza" Marek Borowski, przewodniczący partii SDPL Rafał Bryndal, dziennikarz Ryszard Bugaj, Unia Pracy Zbigniew Bujak Kinga Dunin, publicystka, "Krytyka Polityczna", Zieloni 2004 Władysław Frasyniuk, Partia Demokratyczna Konstanty Gebert, publicysta "Gazety Wyborczej” Jarosław Gugała, dziennikarz Olga Jackowska Kora, piosenkarka Maria Janion, historyk literatury, Uniwersytet Warszawski Krystyna Kofta, pisarka Ireneusz Krzemiński, profesor Kazimierz Kutz, senator Jan Lityński, Partia Demokratyczna Mikołaj Lizut, dziennikarz "Gazety Wyborczej" Karol Modzelewski, historyk Piotr Najsztub, redaktor naczelny tygodnika "Przekrój" Wojciech Olejniczak, przewodniczący SLD Wiktor Osiatyński, prawnik konstytucjonalista, Anda Rottenberg, historyk sztuki Andrzej Rzepliński, prawnik, Kazimiera Szczuka, krytyk literacki Paweł Śpiewak, poseł Platformy Obywatelskiej Magdalena Środa, Uniwersytet Warszawski Kuba Wojewódzki, dziennikarz Henryk Wujec, Partia Demokratyczna