Nauka
› 3 czerwca 2007
Bawoły jak ludzie - wspólnie można wiele
Młody bawół złapany przez lwy, ugryziony przez krokodyla, wychodzi z opresji z niewielkimi obrażeniami. Stado bawołów postanawia go odbić. To nie bajka, to nie film - to naturalna rzeczywistość, która została nakręcona przez uczestników wyprawy po Afryce.
Przyczajone lwy leżą nieruchomo na rozgrzanej i wypalonej afrykańskiej trawie. W ciszy obserwują zbliżające się w ich stronę stado bawołów. Nagle przewodnik owego stada zauważa zagrożenie - rozpoczyna się gonitwa, w której wyrok pada na najsłabszego osobnika stada - młodego bawoła. Nikt nie spodziewa się, że historia potoczy się zupełnie inaczej, niż moglibyśmy przypuszczać.
