Sprzedam moje czoło...
Jeden z mieszkańców miasta Omaha w stanie Nebraska w USA, ma szansę znaleźć się wkrótce na czele listy ludzi zarabiających na aukcjach internetowych w sposób odbiegający od ogólnie przyjętych norm.
Andrew Fisher oferuje przestrzeń reklamową na... swoim czole.
"Przede wszystkim wystawiam na licytację prawo dla firmy lub osoby prywatnej do reklamowania się na moim czole" - tłumaczy Amerykanin.
Jak mówi, zwycięzca będzie mógł przysłać mu wzór tatuażu, albo wysłać do wybranego salonu tatuażu, gdzie zmywalną farbą zostanie na czole wypisana nazwa firmy, adres domeny internetowej albo logo.
"Potem zamierzam przez trzydzieści dni nosić na moim czole reklamę marki albo firmy" - dodał Fisher.
Na cztery dni przed końcem licytacji, przestrzeń reklamowa na czole Amerykanina osiągnęła cenę 221 dolarów.