Świat
› 10 stycznia 2005
Spadł amerykański helikopter
Indonezja - Amerykański helikopter z 10 osobami na pokładzie rozbił się podczas podchodzenia do lądowania w porcie lotniczym Banda Aceh na zniszczonym przez falę Tsunami polu ryżowym.
Dwóch żołnierzy jest rannych. Amerykańskie wojsko podaje, że helikopter przed katastrofą znajdował się w powietrzu przez ponad dwie godziny.
Helikopter SH60 rozbił się 500 metrów od portu lotniczego, w którym miał lądować.
Kapitan Joe Plenzler, rzecznik prasowy amerykańskiej armii:
"Nie było ognia, jedynie pewne ilość dymu. Cudem udało się uniknąć katastrofy."