7 trafień i 2 pudła. Sprawdzamy prognozy „proroka z YouTube'a” po 7 miesiącach wojny z Iranem
Jiang Xueqin, nauczyciel historii z Pekinu z kanałem Predictive History, przewidział wygraną Trumpa, wojnę z Iranem i blokadę Ormuzu. Pomylił się co do inwazji lądowej, choć trzy razy podawał jej termin. Przejrzeliśmy 13 jego prognoz i zestawiliśmy je z faktami po 214 dniach wojny.
Jiang Xueqin, rocznik 1976, ma dyplom Yale i do niedawna uczył historii w liceum Moonshot Academy w Pekinie. Jego lekcje nagrywane telefonem trafiały na kanał Predictive History, który w połowie 2024 roku miał 300 tys. subskrybentów. Dziś ma ich około 2,8 mln subskrybentów. Media nazywają go „prorokiem”, bo kilka jego zapowiedzi z 2024 roku się spełniło, a 28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran.
Po 214 dniach wojny da się sprawdzić, ile w tej sławie jest trafności, a ile szczęścia. Przejrzeliśmy transkrypty wszystkich 180 filmów z kanału i wybraliśmy 13 prognoz, które mają konkretną treść i dają się zweryfikować. Wynik: 7 trafień, 2 pudła, jedno pół trafienia i 3 sprawy nierozstrzygnięte.

Maj 2024: Trump, Haley i wojna
17 maja 2024 roku Jiang zapowiedział, że Donald Trump wygra wybory i wybierze na wiceprezydentkę Nikki Haley. Pierwsza część się sprawdziła. Druga nie, bo kandydatem na wiceprezydenta został J.D. Vance. Sam Jiang zastrzegał wtedy, że Haley to tylko jego domysł.
Trzy tygodnie wcześniej, 24 kwietnia 2024 roku, mówił uczniom, że wojna Izraela z Iranem jest przesądzona, a inwazja lądowa na Iran jest „całkiem możliwa w ciągu dwóch lat”. Wojna wybuchła 22 miesiące później. Pierwszego dnia izraelski nalot zabił najwyższego przywódcę Iranu Alego Chameneiego.

W czerwcu 2025 roku, gdy trwała tzw. wojna dwunastodniowa, Jiang dodał kolejne zapowiedzi. Jeśli USA uderzą na Iran, to Iran zamknie cieśninę Ormuz i zagrozi światowej gospodarce, a Pekin nie wejdzie do wojny i ograniczy się najwyżej do dostaw. Obie się sprawdziły. Iran zablokował cieśninę pod koniec marca 2026 roku, a Pekin do wojny nie wszedł. Pasuje to nawet do zastrzeżenia o ograniczonym wsparciu. Według amerykańskiej oceny wywiadowczej, która 25 września wyciekła do CNN, grupy z Chin dostarczały Teheranowi zdjęcia satelitarne pomagające namierzać amerykańskie bazy. Z pomocą tych zdjęć Iran miał w lipcu trafić w bazę w Jordanii, gdzie zginęło trzech amerykańskich żołnierzy.
Trzy prognozy, na które postawił wszystko
Najważniejszy wykład wygłosił 10 marca 2026 roku, 10 dni po wybuchu wojny. Postawił w nim trzy prognozy:
- USA wprowadzą do Iranu wojska lądowe, a Trump ogłosi pobór.
- Ani Izrael, ani USA nie użyją taktycznej broni jądrowej.
- Meczet Al-Aksa w Jerozolimie zostanie zniszczony.
Dodał przy tym zdanie, które dziś pozwala go rozliczyć: jeśli pomyli się w którymkolwiek punkcie, cała jego teoria jest błędna. W sprawie broni jądrowej był „w stu procentach pewny”, że nie zostanie użyta. Na razie ma rację: do końca września nie użyto jej ani razu.
Inwazja lądowa: termin minął trzy razy
Z wojskami lądowymi jest gorzej. 2 kwietnia Jiang mówił, że inwazja może ruszyć „już w ten weekend, ale na pewno w tym miesiącu”. Przytaczał przy tym poszlaki: nocne zamówienia pizzy w Pentagonie i zakład o wartości 200 tys. dolarów na platformie PredictIt. 20 lipca zapowiadał, że USA zaczną gwałtownie eskalować „w ciągu mniej więcej tygodnia”. Tym razem jednak zastrzegł, że pełna inwazja musi poczekać, aż skończą się upały.
Do 29 września żadne amerykańskie oddziały lądowe nie weszły do Iranu, nie zajęto też wyspy Charg, czyli głównego irańskiego terminalu naftowego. W relacjach z wojny pojawiają się tylko izraelskie siły specjalne i agenci Mosadu. Nie ma też poboru. Wojna trwa głównie w powietrzu i na morzu, a w jej ramach USA prowadzą własną blokadę morską.
Tu prognoza z 10 marca na razie się nie sprawdza. Jiang nie podał w niej daty, więc formalnie wciąż może się spełnić. Ale terminy, które wyznaczał później, minęły wszystkie trzy.
Ormuz i Bab al-Mandab: tu trafił
Najlepiej Jiang wypada w sprawach gospodarczych. Od początku twierdził, że Iran nie musi wygrywać bitew. Wystarczy, że uderzy w gospodarkę świata, bo ta stoi na taniej energii. Tak się stało. W ostatnim tygodniu września przez Ormuz przepłynęły 132 statki handlowe. Przed wojną było to około 130 dziennie. W szczycie kryzysu notowanie Dated Brent przekroczyło 140 dolarów za baryłkę, najwięcej od 2008 roku. 29 września Brent kosztował około 105 dolarów.

19 marca Jiang dodał, że w odpowiednim momencie Iran uruchomi Hutich, a ci zamkną drugie wąskie gardło, czyli cieśninę Bab al-Mandab u wyjścia z Morza Czerwonego. We wrześniu Huti rozpoczęli ofensywę na jemeńskim wybrzeżu i 12 września zajęli port Mokka. Następnie opanowali wyspę Perim, która dzieli cieśninę na dwa tory wodne. Londyński Joint War Committee, który reprezentuje ubezpieczycieli, przestał ubezpieczać statki płynące tamtędy.

Rozejm, który nie przetrwał
8 kwietnia USA i Iran zawarły za pośrednictwem Pakistanu dwutygodniowy rozejm, który Trump 21 kwietnia przedłużył bezterminowo. 28 kwietnia Jiang ocenił, że walki wrócą „za tydzień, dwa, miesiąc”, bo żadna ze stron nie jest w stanie przyjąć warunków drugiej. Wróciły później, niż mówił, ale wróciły. Po drodze było jeszcze memorandum z 17 czerwca, podpisane przez prezydentów obu państw. 8 lipca rozejm ostatecznie upadł po irańskich atakach na statki w cieśninie Ormuz. Tę prognozę liczymy jako trafioną, choć z opóźnieniem.
Arabia Saudyjska i Turcja: pół trafienia
12 marca Jiang przewidywał, że do wojny wejdą Turcja i Arabia Saudyjska i obie „mocno ucierpią”. Arabia Saudyjska weszła, choć nie otwarcie. Po irańskich atakach na jej terytorium, co najmniej 38 rakietach i 435 dronach, saudyjskie lotnictwo potajemnie uderzało w irańskie wyrzutnie. W lipcu razem z CENTCOM bombardowało wspierane przez Iran bojówki w Iraku. Turcja do walk się nie włączyła, a jedynie zestrzeliwała irańskie pociski nad swoim terytorium.
Al-Aksa: meczet stoi, napięcie rośnie
Trzecia z najważniejszych prognoz, czyli zniszczenie meczetu Al-Aksa, się nie spełniła. Jiang wyprowadzał ją z własnej teorii o tym, jak radykalne nurty religijne kształtują politykę. Mówił, że dla części żydowskich i chrześcijańskich radykałów zburzenie meczetu i budowa w tym miejscu Trzeciej Świątyni to warunek końca historii.

Faktem jest, że w ostatnich dniach napięcie wokół tego miejsca wyraźnie wzrosło. 28 września, w trzecim dniu święta Sukkot, minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir wszedł na dziedziniec meczetu razem z setkami Izraelczyków pod ochroną policji. Według źródeł palestyńskich weszło tam tego dnia ponad 1270 osób, które odprawiały publiczne modlitwy. Turecki MSZ wydał oświadczenie potępiające to wydarzenie. Między „napięcie rośnie” a „meczet zostanie zniszczony” jest jednak ogromna różnica, a prognoza dotyczyła tego drugiego.
Ukraina: trend przeciw prognozie
W tym samym marcowym wykładzie Jiang wymienił zwycięstwo Rosji w Ukrainie jako jedno z wydarzeń, których należy się spodziewać w ciągu 2–4 lat. Na razie dane wskazują co innego. Według amerykańskiego Institute for the Study of War ukraińskie sukcesy z 2026 roku mogą zmuszać Władimira Putina do zmiany koncepcji zwycięstwa. Zamiast na front Moskwa ma teraz liczyć na zimową kampanię uderzeń dalekiego zasięgu. Według zestawienia Russia Matters w tygodniu 15–22 września Rosja netto straciła ok. 2,6 km² zajętego terytorium. Termin prognozy jeszcze nie minął, ale trend jej nie sprzyja.
Bilans
Oto 13 prognoz z oceną na 29 września 2026 roku:
- Trump wygra wybory w 2024 r. (maj 2024): trafienie
- Nikki Haley zostanie wiceprezydentką (maj 2024): pudło
- Dojdzie do wojny USA i Izraela z Iranem (kwiecień 2024): trafienie
- Iran zamknie Ormuz i uderzy w gospodarkę świata (czerwiec 2025): trafienie
- Pekin nie wejdzie do wojny (czerwiec 2025): trafienie
- Nikt nie użyje broni jądrowej (marzec 2026): trafienie, na razie
- Huti zamkną Bab al-Mandab (marzec 2026): trafienie
- Kwietniowy rozejm się rozpadnie (kwiecień 2026): trafienie, z opóźnieniem
- USA wprowadzą wojska lądowe i pobór (marzec–lipiec 2026): pudło, bo minęły wszystkie wyznaczone terminy
- Do wojny wejdą Arabia Saudyjska i Turcja (marzec 2026): pół trafienia
- Meczet Al-Aksa zostanie zniszczony (marzec 2026): nie spełniła się
- Rosja wygra w Ukrainie w ciągu 2–4 lat (marzec 2026): nierozstrzygnięte, trend przeciw
- USA przegrają wojnę z Iranem (od 2024): nierozstrzygnięte, jest pat
Dlaczego trafia i dlaczego to jeszcze nie dowód
Metoda Jianga jest prosta. Każde wydarzenie ogląda przez trzy soczewki: geopolitykę (kto kontroluje szlaki handlowe i surowce), religię (jakie wizje końca świata mają najbardziej zdeterminowani gracze) i schyłek imperium (jakie wewnętrzne konflikty USA przerzucają na zewnątrz). Jeśli wszystkie trzy wskazują ten sam wynik, stawia prognozę. Do tego dochodzi zasada, którą nazywa prawem asymetrii: przewagi imperium (technologia, pieniądz, propaganda) z czasem obracają się przeciw niemu, a słabszy przeciwnik, jeśli jest zdeterminowany, może je wykorzystać.
Najlepiej sprawdziły się prognozy oparte na geografii i ekonomii: Ormuz, Bab al-Mandab, ceny ropy, nietrwały rozejm. Najgorzej te, które wymagały konkretnej decyzji politycznej w konkretnym terminie, jak inwazja lądowa. Tego samego problemu nie ma zresztą tylko on, bo przewidywanie cudzych decyzji jest najtrudniejsze.
Warto też pamiętać o dwóch zastrzeżeniach. Pierwsze: model Jianga jest bardzo pojemny. Jeśli imperium wygrywa, to realizuje ukryty plan. Jeśli przegrywa, to zadziałało prawo asymetrii. W marcowym wykładzie sam przyznał, że wojna może być błędem Trumpa, ale dodał, że skutek i tak będzie ten sam. Takiej tezy nie da się obalić, dlatego sensownie jest rozliczać tylko prognozy z datą. Drugie: w tych samych wykładach, obok analiz szlaków handlowych, Jiang rozwija narrację o „Pax Judaica” i tajnych stowarzyszeniach, które mają sterować historią. To powielanie klasycznych antysemickich teorii spiskowych i trafione prognozy w sprawie ropy nie czynią ich bardziej wiarygodnymi.
Sam Jiang powtarza, że ważniejsza od jego prognoz jest metoda. W wystąpieniu z 25 września mówił, że jest gotów przyznać się do błędu i poprawić swój model. Przy inwazji lądowej ma do tego pierwszą okazję.
Najnowsza analiza Jianga, nagrana 25 września po wizycie Xi Jinpinga w Białym Domu:

Czego pilnować
Trzy daty rozstrzygną sporo z tego bilansu. 30 września mija termin wycofania sił koalicji z Iraku, który Jiang uważał za przyszłą bazę wypadową do inwazji lądowej. 3 listopada są wybory połówkowe w USA. Wojnę popiera 31 proc. Amerykanów (sondaż Reuters/Ipsos z końca sierpnia), a szef irańskiej dyplomacji Abbas Arakczi zapowiada „wojnę ostateczną”, jeśli po wyborach USA wznowią bombardowania. W listopadzie jest też szczyt APEC w Shenzhen, na którym po raz pierwszy od dawna mogą się spotkać Trump, Xi Jinping i Putin.
Jeśli po wyborach USA nie wprowadzą wojsk lądowych, najważniejsza prognoza Jianga przestanie mieć jakikolwiek sens. Jeśli wprowadzą, jego bilans poprawi się o najważniejszy punkt.
Źródła: Kanał Predictive History, Game Theory #11 (10.03.2026), Game Theory #12 (12.03.2026), Game Theory #14 (19.03.2026), Game Theory #18 (2.04.2026), Game Theory #22 (28.04.2026), Geo-Strategy #5 (17.05.2024), Geo-Strategy Update (18.06.2025), Emergency Discussion #1 (20.07.2026), Emergency Discussion #3 (25.09.2026), Wikipedia: 2026 Iran war, Wikipedia: 2026 Iran war ceasefire, Wikipedia: Saudi Arabia in the 2026 Iran war, Wikipedia: Jiang Xueqin, South China Morning Post, GlobalSecurity: Iran War, Day 213, Al Jazeera: Trump odrzuca irański plan dla Ormuzu, Al Jazeera: Ben-Gwir na dziedzińcu Al-Aksa, Euronews: Huti przejmują kontrolę nad Bab al-Mandab, CNBC: ceny ropy, CNN: wywiad o pomocy dla Iranu, Critical Threats / ISW, Russia Matters, Al Jazeera: wojna a wybory połówkowe