Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Polska  ›  11 października 2006

Debata budżetowa

Debata budżetowa

Posłowie debatują nad projektem ustawy budżetowej na 2007 r. Projekt chwali PiS, krytykuje opozycja, a koalicyjny LPR uzależnia swoje stanowisko od znalezienia większości rządowej i daje do zrozumienia, że chodzi o powrót Samoobrony do rządu.

Debata nad budżetem zaplanowana została na cały dzień. Rządowy projekt zakłada, że inflacja w 2007 roku ma wynieść 1,9 proc. Dochody państwa oszacowano na niespełna 227, a wydatki na niespełna 257 miliardów. Deficyt budżetowy ma wynieść 30 miliardów złotych.

Szefowa komisji finansów publicznych Aleksandra Natalli-Świat z PiS powiedziała, że projekt przyszłorocznego budżetu jest dobry, bo rosną w nim wydatki na ważne dziedziny życia.

W projekcie przewidziano m.in. 1 mld zł na podwyżkę wynagrodzeń dla nauczycieli. Rząd chce także znieść podwójne becikowe i przeznaczyć 400 mln zł na reaktywację funduszu alimentacyjnego.

PO i SLD zgodnie oceniają natomiast, że projekt to budżet zmarnowanej szansy. Zbigniew Chlebowski z Platformy powiedział, że marnuje on wzrost gospodarczy i dobrą koniunkturę. Poseł zapowiedział, że jego klub zgłosi wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Anita Błochowiak z SLD dodaje, że dochody budżetu są przeszacowane. Mimo to klub nie będzie zgłaszał wniosku o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Samoobrona – której lider Andrzej Lepper został usunięty z rządu m. in. za krytykę budżetu – grozi, że może zagłosować za jego odrzuceniem już w piątek. Poseł Janusz Maksymiuk uzależnia stanowisko od tego, co powiedzą w debacie przedstawiciele rządu i PiS.

Natomiast lider LPR Roman Giertych oczekuje powstania koalicji rządowej przed pierwszym głosowaniem budżetowym. Ostrzega, że w przeciwnym razie projekt może trafić do kosza.

Ewentualny wniosek o odrzucenie projektu budżetu w pierwszym czytaniu może być głosowany w piątek. Do jego odrzucenia wystarczy zwykła większość głosów. Jeżeli wniosek nie uzyska większości, projekt trafi do dalszych prac w komisjach.

Czytaj dalej