Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Polska  ›  16 maja 2005

Jaruzelski w opałach - Kwaśniewski w obronie

Jaruzelski w opałach - Kwaśniewski w obronie

Dzierżykraj dr honoris causa Hebrew University of Jerusalem - Aleksander Kwaśniewski - poczuł się urażony propozycją PiS, by odebrać Wojciechowi Jaruzelskiemu stopień generała, emeryturę i służbowy samochód za jego wypowiedzi podczas wizyty w Rosji w związku z 60. rocznicą zakończenia wojny.

"To jest oświadczenie skandaliczne, (...) poglądy nie nadają się do karania w ten sposób. (...) Straszenie, że ponieważ pan coś powiedział, to odbierzemy panu stopień generalski, który przecież wynika z (...) jego drogi życiowej, tego że był na froncie, był w wojsku, czegoś dokonał, to jest skandaliczna wypowiedź, która źle wróży" - mówił prezydent w radiowych "Sygnałach Dnia".

W dzienniku "Izwiestia" z 12 maja Jaruzelski stwierdził m.in., że działalność "Solidarności" w 1981 r. groziła destabilizacją i wojną domową. Odnosząc się zaś do radzieckiej okupacji, powiedział, że było to "wyzwolenie od faszyzmu".

Biedak pod most?

Jaruzelski broni swoich racji stwierdzając, że jeśli odbiorą mu emeryturę i służbowy samochód, to będzie musiał żebrać na dworcu. Nie zgromadził bowiem żadnych oszczędności.

Zrozumiałe są jednak zachowania generała, który od 1991 roku dostaje co miesiąc 10 tysięcy zł na prowadzenie biura prezydenckiego (nie wspominając już o 6 tysiącach złotych emerytury). Ma służbowy samochód i ochroniarza. Biedak, który "tak wiele zrobił dla Polski" nie może przecież żebrać...

Czytaj dalej