Masakra piłą mechaniczną - sędzia wypuścił niedoszłego sprawcę
Sąd zastosował dozór policyjny wobec 34 latka z powiatu śremskiego, którego policja w Kościanie zatrzymała po tym jak próbował użyć wobec swojej rodziny łańcuchowej piły mechanicznej. Awanturnik miał 1,6 promila alkoholu w organizmie - czytamy na stronie Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.
Jak wynika z ustaleń tamtejszej policji, do kryminalnej kulminacji trwającego dłuższe okresu psychicznego znęcania się nad członkami rodziny doszło w ostatni piątek (28.IX.). Ok. 19:00, w jednej z podkrzywińskich wsi, nietrzeźwy 34 letni mieszkaniec powiatu śremskiego, po serii kolejnych wulgaryzmów i zastraszeń pod adresem najbliższych, postanowił zrealizować swoje groźby. Awanturnik oświadczył zatrwożonym członkom rodziny „że wytnie ich jak chwasty” poczym próbował odpalić spalinową piłę łańcuchową. Na szczęście w urządzeniu zabrakło paliwa. Kiedy nietrzeźwy agresor zmagał się z piłą rodzina zdążyła oddalić się z domu.
Kilkanaście minut po zgłoszeniu 34 latek został zatrzymany przez policję. Okazało się, że od dłuższego czasu wprowadzał wobec najbliższych swoisty terror, kolejne nakazy, wulgaryzmy, znieważenia, groźby stawały się już nie do zniesienia. Strach najbliższych o swoje życie i zdrowie pogłębiała kryminalna przeszłość agresora, który był karany m.in. za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.
Awanturnik został zatrzymany przez policję w dniu wczorajszym. Prokuratura zwróciła się do sądu o zastosowanie wobec niego aresztu, sąd orzekł jednak dozór policyjny.
Czy tym razem będzie można mu postawić zarzut zabójstwa? To zależy od tego... czy następnym razem nie zabraknie mu paliwa...i czy domownicy zdążą uciec...w końcu do trzech razy sztuka, polski wymiarze sprawiedliwości przestępczej...