Psychole od Rydzyka
Lech Wałęsa przekroczył granice samego siebie. W liście kierowanym do Radio Maryja związanym z lustracją podjął się jej zaciekłej krytyki.
"Wieczne sianie nienawiści musi się źle skończyć! Mroczne scenariusze, nieodpowiedzialna ocena historii i raczkującej demokracji z punktu widzenia wydumanych teorii politycznych - czy to ma dać komukolwiek pogląd na to, co wydarzyło się w Polsce? Czy można było więcej osiągnąć i lepiej przeprowadzić całość tej walki? "
Byłemu prezydentowi wyraźnie na czymś zależy. Chodzi o lustrację, a raczej o jej brak.
Psychiatra pilnie potrzebny
Wałęsa wysłał list do Gazety Wyborczej, która jeszcze niedawno była znana z tego, że mieszała go ze śmierdzącym błotem. Cóż - tonący brzytwy się chwyta. Najwyraźniej ujawnienie większych ilości informacji nt. jego działalności mogłoby mu poważnie zaszkodzić.
Znany z walczenia z lustracją Lech Wałęsa zamierza walczyć z "szatanem":
"Niestety, dziś doprowadziliście do tego, że na całym świecie podczas mych rozmów z Rodakami będę ostrzegał przed Wami, nazywając Was 'grupą psycholi od Ryzyka' będę zniechęcał do nabierania się na wasze mądrości i fatalistyczne teorie."
Maybach mediów
Był Maybach dziennikarza Gazety Pomorskiej, teraz jest Lech Wałęsa. Pierwszego nikt nie widział, drugiego widać, ale nikt go nie rozumie.
Czy jutro Gazeta Wyborcza napisze, że w Radio Maryja przesiaduje szatan, który przylatuje do tej stacji UFO?
Najwidoczniej musimy się na to przygotować.
Co tak bardzo zabolało Wałęsę? Audycja z godz. 18.10 Audycja z godz. 21.30