Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Świat  ›  15 stycznia 2005

Prezydent taksówką

Prezydent taksówką

Prascy taksówkarze notorycznie oszukiwali prezydenta czeskiej stolicy Pavla Bema, który przebrany za włoskiego turystę, sprawdzał, czy naciągają obcokrajowców.

O nieuczciwych taksówkarzach pisali wcześniej dziennikarze,którzy udawali zagranicznych turystów i niemal zawsze padali ofiarą oszustów.

Jeden z praskich dzienników namówił więc do tajnej misji prezydenta stolicy Czech.

Prezydent - ucharakteryzowany na bogatego Włocha - zrobił kilka kursów taksówkami z rynku Starego Miasta na praski Zamek.

Okazało się, że już pierwszy z taksówkarzy włączył tak zwane turbo - urządzenie przyspieszające pracę licznika, który po trzech kilometrach wybił 780 koron, tj. około 120 złotych - kilka razy więcej niż wynosiła właściwa opłata za ten kurs. Na rachunku kierowca wypisał nazwę nieistniejącej firmy.

Inny taksówkarz zainkasował opłatę w euro, wielokrotnie zawyżając rachunek.

Kiedy zrezygnowany prezydent odkleił wąsy i bródkę, i kazał zawieźć się do Urzędu Miasta kolejny taksówkarz z wrażenia nie włączył taksometru, więc nie mógł pobrać opłaty.

Pavel Bem powiedział, że zszokowała go skala problemu związanego z oszukiwaniem turystów i zapowiedział wzmożone kontrole praskich taksówek.

Czytaj dalej