Skaner 3D za 50zł?
Michał Siemiński, student Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT w Warszawie zaprojektował i zbudował przestrzenny skaner 3D.
"Perspektywy rozwoju i wykorzystania tego urządzenia są już teraz niezwykle szerokie. Co ciekawe, koszt całego przedsięwzięcia nie przekroczył 50 złotych" – podkreśla Joanna Józefiak z Agencji Reklamowej Heureka. Skaner powstał w ramach pracy inżynierskiej Michała Siemińskiego.
„Wszystko zrobiłem sam. Koszt projektu nie przekroczył 50 złotych, nie licząc aparatu i kilku części ze starej drukarki, takich jak silniczki krokowe, przekładnie. Najwięcej wydałem chyba na super glue” - opowiada Michał
W swoim projekcie Michał wykorzystał także laser kupiony na warszawskim dworcu kolejowym za 5 złotych, mały procesor (8bit RISC, koszt - 10 złotych) oraz inne, drobne części, takie jak rezystory, tranzystory i kondensatory. Przydatne okazały się także elementy znalezione w przydomowym garażu – szklana, gruba rurka służąca za soczewkę walcową do rozszczepienia światła z lasera.
Jak wyjaśnia Józefiak, działanie skanera polega na oświetlaniu obiektu promieniem lasera, rozszczepionym przez soczewkę walcową. Powstały w ten sposób obraz, przypominający czerwoną płaszczyznę znaną wszystkim z pokazów laserowych, fotografowany jest następnie zwykłym aparatem cyfrowym. W ten sposób udaje się uzyskać dobry jakościowo skan.
Na razie zaprojektowany przez Michała Siemińskiego skaner przyda się przede wszystkim w grafice, ale trwają prace nad jego dalszym rozwojem. Rozważane są możliwości jego wykorzystania m.in. do pozycjonowania osób przy badaniach rentgenowskich i tomografii oraz w przemyśle - do wykonywania kopii przedmiotów lub sterowania obrabiarkami cyfrowymi.
„Skaner wzbudził duże zainteresowanie na uczelni, na której studiuje Michał. Władze Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT już zapowiedziały, że dołożą wszelkich starań, aby pomóc mu w rozwoju projektu i realizowaniu nowych pomysłów z nim związanych” - informuje Joanna Józefiak.