Gen niszczący wirusa HIV?
Postęp prac badawczych nad wirusem HIV w ciągu ostatnich lat zmienił swoje oblicze. Obecnie naukowcy zamiast szukać lekarstwa na śmiertelną chorobę, skupili swoją uwagę na zaawansowanym sposobie zwalczania dotychczas niepokonanego wirusa. Nowy etap prac to zliczenie ilości kopii genu walczącego z wirusem HIV u osób, które charakteryzują się szczególnie niskim wskaźnikiem podatności na infekcję AIDS.
Badany gen zwany CCL3L1 kontroluje produkcję związków chemicznych w systemie immunologicznym człowieka, odpowiedzialnych za obronę organizmu - piszą naukowcy w magazynie naukowym Science.
Najnowsze badania dowodzą, że osoby posiadające dodatkowe kopie tego genu mają mniejsze szanse zainfekowania wirusem, który każdego roku dotyka na całym świecie ponad 40 milionów osób.
Niektórzy z nas posiadają 2, 3 kopie tego genu, inni zaś 5, 6 i więcej.
Jego ilość w naszych komórkach ma decydujący wpływ na zachorowalność na AIDS.
Badania te zostały wywołane licznymi obserwacjami, z których wynika, że "jest wiele osób, które mimo bezpośredniego narażenia na spotkanie z wirusem nigdy nie zostały zainfekowane" - mówi dr Sunil K. Ahuja, profesor medycyny, mikrobiologii i immunologii z Uniwersytetu Medycyny Naukowej w San Antonio.
Jednym z dowodów jest fakt, że część dzieci rodzonych przez matki zarażone wirusem HIV, nie posiada tego wirusa. Kolejny element to rasa.
Afrykańczycy mają o wiele więcej genów CCL3L1 niż pozostali mieszkańcy naszej planety. Statystyczny afroamerykanin ma 4 kopie tego genu, europejczyk już tylko dwie.
Każda kopia tego genu powoduje średni spadek podatności na infekcję wirusem HIV od 4,5 do 10,5%. Mniejsza liczba CCL3L1 to także szybszy progres rozwoju AIDS.