Środa, 12 sierpnia 2026
HOTNEWS.pl HOTNEWS.pl
Nauka  ›  4 maja 2005

śmiertelny morski hałas

śmiertelny morski hałas

Zanieczyszczenia dźwiękowe w oceanach bardzo często doprowadzają walenie i delfiny do prób samobójczych, w których ssaki te wypływają na brzeg lub mieliznę. Ludzie wytwarzają zbyt wiele hałasu w oceanach na całym świecie. Stają się więc one miejscem bardzo niekomfortowym do życia. Szczególne zmiany w zachowaniach morskich stworzeń obserwuje się w przypadku tych, które do komunikacji używają zmysłu słuchu - echolokacja. Dźwięk w wielu przypadkach pomaga morskim zwierzętom w orientacji przestrzennej, pozwala także na wzajemną komunikację. Naukowcy twierdzą, że dźwiękowy smog w oceanach źle odbija się na środowisku - żyjące tam istoty nie tylko gubią się, ale tracą zdolności do rozmnażania się.
Naukowcy badają obecnie wpływ sonarów i innych skanerów ultradźwiękowych, które używane są przez człowieka na łodziach wojskowych. Specjaliści twierdzą, że najbardziej zanieczyszczone dźwiękiem wytworzonym przez człowieka są północnoatlantyckie wody.
Wysoki poziom zanieczyszczeń tego typu występuje także wokoło indonezyjskich wysp.
Zanieczyszczenie oceanów wzrasta wraz z postępem technologicznym. W 1948 roku na oceanach pływały jednostki, których łączna waga wynosiła mniej więcej 85 milionów ton. W 1998 roku było to już 550 milionów ton.
Zanieczyszczenie oceanów dźwiękiem pochodzącym z sonarów, silników i innych urządzeń pokładowych doprowadziło do wzrostu średniego zanieczyszczenia falami dźwiękowymi o około 15 decybeli. Słychać prawie wszystko Woda posiada prawie 800 razy większą gęstość niż otaczające nas powietrze. W środowisku o takiej gęstości dźwięk rozchodzi się z prędkością prawie 4,5 krotnie większą (ok. 1490 m/s) niż na powierzchni (ok. 343 m/s). Przy pomocy różnego typu urządzeń znajdujących się na jednostkach wojskowych można wychwycić hałas spadającej igły na jednostce, która znajduje się nawet 80 km od miejsca, w którym przebywamy...

← Więcej w dziale Nauka

Czytaj dalej