Atom w polskim internecie
Porozumienie o współpracy w tworzeniu niezależnej polskiej atomowej skali czasu TA(PL) podpisało w Warszawie siedem polskich instytucji. Zwiększy ona bezpieczeństwo informacji elektronicznej, m.in. w Internecie.
W ramach prac nad TA(PL) (Time Atomic Poland) jest analizowane działanie zegarów atomowych, których w Polsce jest dziesięć, a na całym świecie 200.
Jak powiedział kierownik Laboratorium Czasu w Głównym Urzędzie Miar dr Albin Czubla, zegary, których działanie jest oparte na zjawiskach kwantowych, generują sekundę w postaci impulsów elektrycznych, a częstotliwość – w postaci impulsów sinusoidalnych. W ciągu 2-3 milionów lat mogą pomylić się o 1 sekundę.
Im dokładniej znany jest czas, tym dokładniej określić można częstotliwość, czyli ilość drgań na sekundę. Jeśli dokładnie znamy częstotliwość, możemy bardzo precyzyjnie zaszyfrować wysyłaną informację – wyjaśnił dr Czubla.
Dotyczy to informacji przesyłanych w formie elektronicznej - przez Internet i za pośrednictwem telefonii komórkowej. Bezpieczniejsze mają być także przesyłane elektronicznie dane bankowe.
- W odniesieniu do zegarów atomowych rozbudowywany jest sprzęt łącznościowy w wojsku, sterowanie samolotami czy pociskam - dodał Czubla.