Szpieg w kamerze
Cypryjska policja zatrzymała mężczyznę w średnim wieku, który włamał się do komputera nastolatki i - za pomocą jej własnej kamery - śledził każdy jej krok w pokoju.
Pewna 17-latka z Cypru przeżyła prawdziwy horror, który zaczął się całkiem banalnie.
Na początku była wizyta na jednym z czatów. Tam prawdopodobnie zainteresował się nią 45-letni technik komputerowy.
Mężczyzna wysłał dziewczynie trojana. Przemycony w ten sposób program dał hakerowi dostęp do komputera umieszczonego w sypialni.
Wkrótce dziewczyna znalazła w swojej skrzynce e-mailowej krótki film, na którym zobaczyła samą siebie, wychodzącą z łazienki, a później ubierającą się. Przestraszona i zdezorientowana zaczęła płakać. I niemal natychmiast dostała wiadomość z prośbą, by przestała ronić łzy.
Wówczas stało się jasne: jest obserwowana. Podglądacz okazał się na tyle bezczelny, że zażądał, by nastolatka rozebrała się przed kamerą, grożąc w przypadku odmowy rozesłaniem filmu wszystkim osobom z jej listy adresowej.
Dziewczyna nie uległa szantażowi - wyłączyła komputer i rozłączyła kamerę, mając nadzieję, że na tym zakończy się niemiła przygoda.
Haker jednak nie ustępował. Z danych zawartych na dysku wyciągnął numer jej telefonu komórkowego i korzystając z aparatu na kartę zaczął wydzwaniać do nastolatki. Dopiero wówczas ofiara zwróciła się o pomoc do policji.
Podglądacza aresztowano i oskarżono o molestowanie. Technicy ostrzegają jednak, że postęp technologiczny przynosi nieustannie nowe możliwości naruszania ludzkiej prywatności.