Genesis powraca
Sonda kosmiczna Genesis, która opuściła Ziemię w 2001 roku, aby zebrać próbki wiatru słonecznego kończy swoją podróż w środę. W atmosferę ziemską wejdzie z prędkością 40 tysięcy km/h, po czym zwolni aby spokojnie opaść w stanie Utah w Stanach Zjednoczonych. Naukowcy uważają, iż próbki słoneczne zebrane przez sondę pozwolą dokładniej odpowiedzieć na pytania związane z ewolucją naszej gwiazdy oraz innych planet.
Sonda krążyła przez prawie 27 miesięcy na orbicie Księżyca.
Ciekawostką jest fakt, iż sonda znajdująca się już na spadachronie będzie musiała być przechwycona przez helikopter na wysokości 3 km.
Jeśli pilot zawiedzie, warty 264 miliony dolarów projekt legnie w gruzach. W sondzie zawarte są próbki różnych pyłów jak szafiru, złota, diamentu i innych.