STOART grozi bezprawnie?
"Brak kontaktu z Państwa strony w ww. sprawie skutkować będzie przekazaniem informacji o bezprawnym odtwarzaniu utworów muzycznych i słowno-muzycznych do organów ścigania właściwych dla miejsca prowadzenia działalności celem przygotowania dowodów w sprawie" - taką groźbę zawiera treść pisma wysyłanego do większości firm w Polsce przez Związek Artystów Wykonawców STOART.
Tytuł pisma: "Wezwanie do zawarcia umowy licencyjnej". STOART zmusza w nim właścicieli firm do odpowiedzi na pismo i poniesienia przez to kosztów, bowiem w przeciwnym wypadku złoży doniesienie o popełnieniu przestępstwa, mimo braku jakichkolwiek dowodów, na zasadzie domniemania winy.
W związku z możliwością popełnienia przestępstwa z art. 233 KK, wysłaliśmy zapytania do odpowiednich instytucji o zasadność niniejszej groźby w organizacji, która z prawem konfliktów mieć raczej nie powinna.