Polska
23:21
3 min
Obłuda i zakłamanie polskich twórców środków masowego przekazu jak i samych ich odbiorców nie zna granic. Przed tragedią Narodu Polskiego Prezydent naszego kraju był obiektem wielkiej pogardy, pokazywany w negatywnym świetle i możliwie często krytykowany. Negacji jego osoby dopuszczali się często ludzie o bardzo negatywnych życiorysach, w tym m.in. zdrajca swoich współtowarzyszy z lat 70-tych, którego tutaj wymieniać nie zamierzam. Media i ich wydawcy z wielkim szczęściem i uradowaniem przeprowadzali z nimi wywiady, jątrząc i kopiąc najwyższy oficjalny autorytet w Polsce. Dziś pogrążeni są w smutku i zadumie, oddając honor i cześć zmarłemu tragicznie Lechowi Kaczyńskiemu. Dlaczego? Bo już im nie zagrozi, nic nie powie, nic nie zdziała. Po co? Żeby zakamuflować się wśród tych, których tragedia dotknęła bardzo osobiście. Z ukrycia działać łatwiej, mając wpływ na tak osobiste uczucia jak żal i smutek. Trwa wojna o Polskę!