Za zasługi? Kwaśniewski Honoris Causa
Honor, którego stężenie wokół tej osoby nie zabiłoby muchy, prawdomówność, którą można porównać z wysokością rosnacego obecnie zboża, czy w końcu odpowiedzialność, której przyrównanie do osoby po jednym głębszym, idącej po torach kolejowych nie byłoby błędem - to jedne z cech definitywnie określających tą jakże niezwykłą postać.
Cóż mogłoby bardziej zadziwić, jak nie przyznanie nagrody przez najbardziej wdzięczny temu człowiekowi naród. Tak właśnie, głowa państwa (tylko nie wiadomo za które odpowiedzialna...) dostaje doktorat Honoris Causa na Uniwersytecie Hebrajskim w Izraelu. Pytanie, które może pojawić się na ustach osób, którym środki masowego przekazu nie uszkodziły cześci odpowiedzialnej za prawidłową nawigację polityczną, jest krótkie i treściwe: za co?
Doszukując się elementów będących podstawą tego wyróżnienia, nie trudno wpaść na pomysł, iż doktorat został przyznany za zasługi.
Jakie są więc owe zasługi dla światowego postępu naukowego, wymodelowane przez Aleksandra Kwaśniewskiego? - tutaj znów na pytanie znajdą odpowiedź osoby, które wzrost gospodarczy odczuwają pod postacią bólu w żołądku, wystających żeber i płaczących z głodu dzieci...
Być może, nie daj Boże:
"Jak oszukano 40 mln naród..." - autor: Aleksander Kwaśniewski z pomocnikami Wydanie: 2040r.
Książka przeznaczona do nauki strategii politycznych dla osób na stanowiskach państwowych.