Zabili 4-letnią dziewczynkę
Izraelscy snajperzy zastrzelili rano czteroletnią palestyńską dziewczynkę, która na chwilę wybiegła z domu w Rafah do sklepu.
Także w sobotę w obozie uchodźców palestyńskich w Rafah - w pobliżu granicy z Egiptem na terenie Strefy Gazy - rannych zostało trzech Palestyńczyków.
Dziewczynka była od początku tygodnia zatrzymywana w domu, w sobotę poprosiła ojca o drobne i wybiegła, by coś sobie kupić w sklepie tuż obok. Rodzina usłyszała odgłosy strzałów. Dziecko znaleziono niedaleko drzwi domu z przestrzeloną główką i szyją. Dziewczynka stała się 42. ofiarą izraelskiej ofensywy w Rafah.
Izraelska armia, od tygodnia prowadząca akcję pacyfikacyjną w Rafah, w piątek wycofała czołgi i oddziały żołnierzy z obozu uchodźców, komunikując jednak, iż nie oznacza to zakończenia operacji w mieście.