Po 7 latach na Tytanie
Naukowcy z niecierpliwością oczekują na moment (być może jutro rano), kiedy ich sonda trafi na jeden z dotychczas niezbadanych dokładnie księżyców Saturna - Tytana. Sonda kosmiczna Huygens zbada Tytana po odłączeniu się od sondy Cassini po 7 latach współnego lotu, w którym to pokonały razem prawie 3 miliardy kilometrów.
Specjalnie zaprojektowane materiały wybuchowe oddzielą ją od sondy matki w pierwszy dzień Bożego Narodzenia. Po rozdzieleniu Huygens wejdzie na orbitę Saturna, zaś po około 20 dniach znajdzie się na Tytanie.
Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, sonda Huygens spotka się z Tytanem 14 stycznia. Sonda będzie wolno opadać na powierzchnię księżyca zbierając szczegółowo wszystkie możliwe dane. W zależności od powierzchni (naukowcy nigdy dokładniej jej nie obserwowali z uwagi na gęstą atmosferę) Huygens albo się rozbije o Tytana, albo też spokojnie na nim wyląduje.
Profesor Carl Murray z uniwersytetu Queen Mary z Londynu twierdzi, że Tytan jest jednym z najbardziej tajemniczych miejsc, które kiedykolwiek badano.
"Nie ma innego naturalnego satelity w Układzie Słonecznym z taką gęstą atmosferą. Dziś wiemy, że jego powierzchnia jest niezwykła, albowiem składa się z pewnego rodzaju substancji, której nie znamy. Tytan jest bardzo tajemniczy" - mówi profesor.
Tytan zainteresował astronomów, ponieważ jego atmosfera jest bogata w organiczne składniki, które istnieją tam w warunkach podobnych do ziemskich w czasach, kiedy na Ziemii rozwijalo się życie (3,5 mld lat temu).