Dieta w kosmosie
Kurczą się zapasy żywności na krążącej wokół ziemi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Przebywający na niej astronauci otrzymali polecenie ograniczenia swoich racji żywnościowych. Po katastrofie amerykańskiego promu kosmicznego Columbia żywność i wodę do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dostarczają tylko Rosjanie.
Zaplanowana na listopad misja statku transportowego Progress 16 została odwołana z powodów technicznych. Zapasy spadły więc do takiego poziomu, że przebywający na stacji astronauci Rosjanin Saliżan Szapirow i Amerykanin Leroy Chiao muszą ograniczyć racje żywnościowe o jedną dziesiątą. Ponowny start Progress 16 zaplanowano na 23 grudnia. Jeśli z jakichś powodów kolejna misja się nie powiedzie, żywności wystarczy już tylko na dwa tygodnie i załoga stacji będzie musiała powrócić na ziemię. Plan takiego, awaryjnego powrotu jest już opracowywany.