Będziemy żyć 1000 lat?
Średnia światowa długość życia człowieka z roku na rok wzrasta.
Genetyk z Uniwersytetu w Cambridge Aubrey de Grey wierzy, że w najbliższym czasie będzie wynosić ona do... 1000 lat. Dr Aubrey de Grey sądzi, że będzie można zapobiec niektórym procesom fizycznym mającym miejsce w naszym ciele, które mają związek ze starzeniem się komórek. Projekt prowadzony przez doktora nazywa się Strategiami Genetycznego Zapobiegania Procesowi Starzenia (SENS -Strategies for Engineered Negligible Senescence).
- To nie jest tylko pomysł: to jest bardzo szczegółowy plan dotyczący kompleksowej naprawy wszystkich zniszczonych molekuł i komórek, co ma miejsce w naszych ciałach przez cały czas - pisze Aubrey.
Każda z metod prowadząca do uzyskania pozytywnego efektu jest obecnie poddana klinicznym testom i bazuje na technologiach, które już istnieją.
Oznacza to, że wszystkie elementy tego projektu zostaną dopracowane w ciągu najbliższych 10 lat, zaś w ciągu następnych 10 będą po opracowaniu testowane na ludziach.
Kiedy poddamy się nowo opracowanej terapii nie będziemy już ulegali procesowi starzenia. Być może unikniemy chorób, które zazwyczaj prześladują ludzi w podeszłym wieku.
Będziemy oczywiście umierać - potrąceni przez samochód, ugryzieni przez jadowitego węża, zarażeni nowym typem bakterii - jednakże nie będzie to forma, jaką dotychczas znamy.
Doktor Aubrey sądzi, że terapia genowa będzie dostępna za czasów naszego życia:
"Myślę, że osoba, która ma dzisiaj 60 lat będzie mogła dożyć 1000...bardzo możliwe..."
Wg doktora jest siedem głównych typów zniszczeń mających miejsce w naszym ciele - w tym utrata komórek bez zastąpienia ich nowymi, czy też mutacje naszych chromosomów. Każda jednak z tych zmian jest możliwa do kontrolowania - i to przy użyciu obecnych osiągnięć technologicznych. Więcej: posłuchaj i przeczytaj